nakompaktach.pl

Blog o płytach kompaktowych

Wszystko, co stoi u mnie na półce

Recenzje krążków, notatki z odsłuchów i praktyczna wiedza o kolekcjonowaniu CD. Bez punktacji na siłę, bez przepisywania informacji prasowych. Tylko płyty, które faktycznie przeszły przez mój odtwarzacz.

Recenzje polskiego rapu · Wznowienia i reedycje · Przechowywanie i czyszczenie płyt · Rozpoznawanie tłoczeń · Zakupy z drugiej ręki

Wstęp

Cześć, dobrze że tu jesteś

Ta strona powstała z bardzo prostego powodu. Kupowałem płyty szybciej, niż byłem w stanie o nich komukolwiek opowiedzieć, a znajomi mieli już serdecznie dość, że przy każdym spotkaniu wyciągam z plecaka kolejny krążek i tłumaczę, czemu ten konkretny numer w środku albumu zmienia całą resztę. Więc zamiast zamęczać ludzi, zacząłem pisać. Piszę tak, jak mówię, czyli czasem chaotycznie, czasem zbyt długo, ale zawsze o rzeczach, które sam sprawdziłem. Nie recenzuję z playlisty, tylko z pudełka. To brzmi jak fanaberia, ale ma znaczenie, o czym za chwilę.

Skupiam się głównie na polskim rapie, bo to tam przez ostatnie dwie dekady działo się najwięcej ciekawych rzeczy na fizycznych nośnikach. Wydania z książeczkami pełnymi tekstów, limitowane nakłady, wersje z dodatkowym krążkiem, mixtape'y rozdawane na koncertach. Ale nie zamykam się na jeden gatunek. Trafiają tu też płyty jazzowe, elektronika, stare składanki z drugiego obiegu i albumy, które kupiłem przez pomyłkę, a okazały się lepsze niż połowa planowanych zakupów. Jeżeli szukasz konkretnej recenzji, zajrzyj do działu recenzji płyt. Jeżeli bardziej interesuje Cię strona techniczna zbierania, wejdź w poradnik kolekcjonera.

Nie udaję krytyka muzycznego z wykształceniem. Jestem słuchaczem, który wydaje na to zbyt dużo pieniędzy i lubi się tym dzielić. Dlatego znajdziesz tu też teksty o rzeczach, których zwykle nikt nie opisuje. Jak sprawdzić, czy używana płyta z ogłoszenia nie jest wypaloną kopią. Dlaczego niektóre krążki z lat dziewięćdziesiątych zaczynają dziś szumieć. Co zrobić, kiedy pudełko pęknie, a nakład dawno się skończył. To są drobiazgi, ale z nich składa się codzienność kogoś, kto trzyma w domu kilkaset albumów.

Działy

Od czego zacząć

Dział 01

Recenzje płyt

Opisy konkretnych albumów, z uwzględnieniem tego, jak zostały wydane fizycznie. Brzmienie, mastering, książeczka, jakość tłoczenia i to, czy warto polować na wersję z dodatkami.

Czytaj recenzje →
Dział 02

Kolekcja CD

Praktyka. Przechowywanie, czyszczenie, ratowanie zarysowanych krążków, katalogowanie zbioru i zakupy z drugiej ręki bez wpadek. Wiedza zebrana na własnych błędach.

Zobacz poradnik →
Dział 03

Polski rap

Historia sceny widziana przez wydawnictwa. Od kaset i pierwszych kompaktów, przez złotą erę nakładów, po dzisiejsze przedsprzedaże i wydania kolekcjonerskie.

Poznaj historię →
Ostatnie wpisy
19 sierpnia 2018

Taco Hemingway – Café Belga

Do dziś nie wiem, jakim cudem ta płyta tak długo nie stała wśród krążków na mojej półce. Nadrabiam z nawiązką i tłumaczę, co w tym wydaniu robi największe wrażenie po kilkunastu odsłuchach z rzędu.

Cały tekst →
19 sierpnia 2018

Quebonafide x 2Sty – Elektryka (Blendtape)

Wakacje, skwar leje się z nieba, okres urlopu i błogiej sielanki. Idealny moment, żeby wrócić do materiału, który brzmi najlepiej przy otwartym oknie i głośności ustawionej odrobinę za wysoko.

Cały tekst →
19 sierpnia 2018

Cześć!

Pierwszy wpis, czyli po co komu jeszcze jeden blog o muzyce i dlaczego akurat o płytach kompaktowych. Krótko o zasadach, o tym, czego tu nie będzie, i o mojej półce.

Cały tekst →
1 września 2018

Jak kupować używane CD i nie przepłacić

Kilka rzeczy, które sprawdzam przed każdą transakcją z ogłoszenia. Zdjęcia matrycy, stan książeczki, opis stanu w skali sprzedającego i realne ceny podobnych egzemplarzy.

Cały tekst →

Dlaczego kompakt, skoro wszystko jest w sieci

Najczęstsze pytanie, jakie dostaję. Odpowiedź nie jest specjalnie romantyczna. Płyta jest moja i nikt mi jej nie zabierze przy zmianie umowy licencyjnej. Albumy znikają z serwisów streamingowych częściej, niż się wydaje, zwykle przez wygasające prawa do sampli albo spory między wytwórnią a artystą. Miałem tak z kilkoma tytułami, które lubiłem najbardziej. W serwisie zostało puste miejsce, na półce nadal stoi krążek. To wystarczający argument, żeby wydawać na to pieniądze.

Jest też kwestia dźwięku, choć tu ostrożnie, bo wokół tematu narosło mnóstwo bzdur. Kompakt nie jest magicznie lepszy od dobrego pliku. Ale wersja albumowa na płycie bywa inaczej zmasterowana niż ta wypuszczona do serwisów, czasem ma inną kolejność utworów, czasem zawiera numery, których nigdzie indziej nie znajdziesz. Do tego dochodzi książeczka z tekstami, podziękowaniami i informacją, kto realnie nagrywał bas. Dla mnie to część albumu, nie dodatek.

No i ostatnia sprawa, o której mówi się rzadziej. Słuchanie płyty od początku do końca zmienia sposób odbioru muzyki. Nie przeskakujesz. Nie wrzucasz losowo. Siedzisz z tym czterdzieści minut i dopiero wtedy widzisz, że numer, który początkowo wydawał się słabszy, ma sens jako oddech przed finałem. Streaming rozbił albumy na pojedyncze kawałki, a płyta wymusza całość. Więcej o tym piszę w tekście o polskim rapie na kompaktach.

Polecane strony

Linki od zaprzyjaźnionych firm

Flagi reklamowe Producent

Produkcja flag reklamowych, masztów i systemów ekspozycyjnych na zamówienie, także w krótkich nakładach.

https://reklamatic.pl/

Fabryka toreb reklamowych

Torby papierowe i bawełniane z nadrukiem, produkowane od projektu do gotowej partii dla firm i sklepów.

https://torbacz.pl/

Złomowanie aut

Skup i kasacja pojazdów z zaświadczeniem o demontażu oraz odbiorem auta spod wskazanego adresu.

https://www.auto-kurek.pl/

psychoterapia warszawa

Terapia indywidualna i par, konsultacje psychologiczne oraz wsparcie w kryzysie w gabinecie i online.

https://jutroidzis.pl/

adwokat białystok

Prowadzenie spraw karnych, rozwodowych i spadkowych oraz reprezentacja przed sądami w regionie.

https://alinakorzeniewska.pl/

agencja SEO

Pozycjonowanie stron, audyty techniczne i strategie contentowe dla sklepów oraz serwisów usługowych.

https://seomood.pl/

okna szczecin

Okna i drzwi PVC oraz aluminium z pomiarem, montażem i serwisem na terenie Szczecina i okolic.

https://ms.szczecin.pl/

Dostępy do gier - konta współdzielone

Tańszy sposób na ogranie dużych tytułów dzięki kontom współdzielonym z pełną instrukcją uruchomienia.

https://gry-offline.pl/

sklep budowlany

Materiały izolacyjne, chemia budowlana i akcesoria montażowe z dostawą na budowę lub pod dom.

https://izosystems.pl/

Płyty kompaktowe w praktyce, czyli o czym jest ta strona

Kiedy zaczynałem zbierać, wydawało mi się, że wystarczy kupować to, co się podoba, i ustawiać w rzędzie. Po kilku latach wiem, że zbiór wymaga trochę uwagi, inaczej po prostu się psuje. Płyta kompaktowa jest trwała, ale nie wieczna. Warstwa odbijająca światło ma kontakt z powietrzem przez mikroskopijne szczeliny w lakierze, a jeśli krążek trzyma się w wilgotnym pomieszczeniu, po latach potrafi pojawić się utlenienie. Widać to jako drobne przebarwienia przy krawędzi. Odtwarzacz zaczyna wtedy gubić fragmenty, najpierw ostatnie utwory, potem kolejne. Dlatego u siebie trzymam zbiór w pokoju bez wahań temperatury, z dala od kaloryfera i od okna, w które przez pół dnia wali słońce.

Druga rzecz to pudełka. Standardowe jewel case pęka przy zawiasie, zwykle przy pierwszym mocniejszym otwarciu po latach leżenia. Nie ma sensu wtedy wyrzucać całości, bo wymienne pudełka kupisz za kilka złotych, a oryginalną okładkę i książeczkę po prostu przekładasz. Gorzej z wydaniami w kartonowych digipakach, bo tam okładka jest częścią opakowania. Te trzymam w foliowych koszulkach ochronnych, dokładnie tak jak robią to ludzie zbierający winyle. Kosztuje grosze, a ratuje wydania limitowane przed przetarciem na rogach, które potrafi ściąć cenę odsprzedaży o połowę.

Trzecia sprawa dotyczy czyszczenia i tu popełnia się najwięcej błędów. Krążka nie wyciera się ruchem okrężnym, tak jak szyby. Zarysowanie biegnące wzdłuż ścieżki danych jest dużo groźniejsze niż rysa poprzeczna, bo uszkadza ciągły fragment zapisu i mechanizm korekcji błędów nie ma z czego odtworzyć brakujących informacji. Wycieraj od środka na zewnątrz, po promieniu, miękką ściereczką z mikrofibry. Do tłustych śladów wystarczy woda albo delikatny płyn, nigdy rozpuszczalnik ani alkohol wysokoprocentowy, bo naruszy lakier od strony nadruku. Uszkodzenie górnej powierzchni jest nieodwracalne, dolną można w wielu przypadkach spolerować.

Czwarta rzecz, o której piszę regularnie, to zakupy. Rynek wtórny w Polsce jest ogromny i naprawdę można na nim skompletować bardzo dobry zbiór za rozsądne pieniądze. Trzeba tylko wiedzieć, na co patrzeć. Zdjęcie samego pudełka nic nie znaczy, proś o fotografię strony odczytu pod światło i o zbliżenie na pierścień przy otworze, gdzie widnieje numer matrycy. To pozwala ustalić konkretne tłoczenie, bo ten sam album potrafi mieć kilka wersji różniących się masteringiem. Sprawdzaj też, czy w zestawie jest książeczka, bo jej brak potrafi obniżyć wartość bardziej niż rysy. Przy droższych pozycjach zawsze porównuję ceny zakończonych ofert, nie tych aktualnie wystawionych, bo sprzedający lubią wyceniać marzenia.

Piąty temat to katalogowanie. Przy stu płytach pamiętasz wszystko. Przy czterystu zaczynasz kupować duplikaty, bo w sklepie nie masz pewności, czy dany tytuł już stoi w domu. Prowadzę prostą listę w arkuszu, z tytułem, wykonawcą, rokiem wydania, numerem katalogowym i notatką o stanie. Zajęło mi to jeden weekend, a oszczędziło pewnie kilkaset złotych. Jeśli chcesz zacząć porządnie, wejdź do działu o kolekcjonowaniu, gdzie rozpisałem cały proces krok po kroku. A jeśli szukasz konkretnych tytułów do zdobycia, w recenzjach i w tekście o polskiej scenie znajdziesz sporo propozycji, od klasyków po rzeczy, które umknęły większości słuchaczy.